Mężczyzna zgłosił na policję kradzież żony

Nietypowe zgłoszenie odebrali policjanci z Zamościa. 56-letni mężczyzna zgłosił kradzież żony. Mężczyzna był pijany. Był w posiadaniu (bez zezwolenia) broni palnej wraz z amunicją. Odpowie również za nieuzasadnione wezwanie policji.

Kto ukradł żonę?

Policjantom udało się skontaktować z żoną mężczyzny. Okazało się, że jakiś czas temu wyjechała z dzieckiem z miasta. Kobieta była zdziwiona całą sytuacją. Mężczyzna wiedział o tym wyjeździe. Będąc w stanie nietrzeźwym (miał prawie 2 promile alkoholu) wymyślił zdarzenie, które nie miało swego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Policji tłumaczył, że wyszedł zapalić papierosa, a gdy wrócił — żony już nie było.

Kradzież żony była fikcją. Posiadanie broni palnej i amunicji już nie

Wymyślenie kradzieży żony być może zapobiegło serii nieszczęść, które pod wpływem alkoholu mężczyzna mógł wyrządzić, dysponując nielegalną bronią palną i amunicją. Na szczęście policji udało się zabezpieczyć broń wraz z amunicją. Mężczyzna odpowie karnie za te dwa czyny.